Każdego 11 dnia miesiąca
Tragedia, o której nie można zapomnieć. Japonia pamięta.
Dziś trochę specjalna prasówka, zamierzam się skupić na jednym temacie [*]. Oto pierwsza strona 河北新報 (Kahoku Shimbun), cytowanej już przeze mnie gazety codziennej z Tohoku z dnia 11 września. Co jest szczególnego w tym dniu?

Na pierwszej stronie oprócz aktualnych wieści o opóźnieniach w zbiorach ryżu na południu Tohoku z powodu długotrwałych opadów, śmierci legendarnego baseballisty Isao Harimoto czy planowanym otwarciu nowej obwodnicy w Sendai uwagę zwraca niepozorna notatka. Większość tekstu to liczby.

Dokładnie 15 lat 6 miesięcy wcześniej w dniu 11 marca 2011 zdarzyło się jedno z najtragiczniejszych trzęsień ziemi w historii Japonii, tragedia znana pod nazwą Wielkie Trzęsienie Ziemi we Wschodniej Japonii (東日本大震災, Higashi Nihon Daishinsai).
Wczoraj była kolejna miesięcznica. Tak właśnie, miesięcznica. Od czasu tragedii, wbrew pojawiającym się tu i ówdzie tezom, że w Japonii nie celebruje się martyrologii, miesiąc w miesiąc przypomina się o ofiarach.
W Ishinomaki w prefekturze Miyagi, w miejscu, gdzie zginęło najwięcej ludzi, w Parku Pamięci i Rekonstrukcji Tsunami w Minamihama (石巻南浜津波復興祈念公園, Ishinomaki Minamihama Tsunami Fukkō Kinen Kōen) każdego 11 dnia każdego miesiąca wieczorem odbywają się skromne uroczystości poświęcone tym, którzy stracili życie. Skierowane w górę światło lasera - takie “światełko do nieba” - co miesiąc staje się widocznym znakiem pamięci.

Gazeta ukazująca się 11 dnia miesiąca od lat w tym dniu zamieszcza aktualizację informacji o ofiarach katastrofy.
| Kategoria | Miyagi 宮城 | Iwate 岩手 | Fukushima 福島 | Japonia 日本 |
|---|---|---|---|---|
| Ofiary śmiertelne (死者) | 9545 | 4675 | 1614 | 15 901 |
| Zaginieni (行方不明者) | 1213 | 1106 | 196 | 2519 |
| Zgony powiązane (関連死者) | 932 | 472 | 2350 | 3810 |
Może to bardzo skromna notatka, nie wielki artykuł na pół strony albo stronę, ale za to ukazująca się z niezmąconą regularnością, miesiąc w miesiąc, niczym wiadomość skierowana w zaświaty: “Nadal o was pamiętamy”.
Celebracja pamięci to nie jest news dnia, i nie odbywa się to w świetle błyskających lamp reporterów z całego świata.
Niczym wizyta w chramie, którą religijny Japończyk zalicza w drodze do pracy, jest niepozorna i trwa tyle, co pociągnięcie za sznur modlitewnego dzwonu, tak i celebracja pamięci o tych, którzy odeszli jest niepozorna i wpleciona w codzienny rytm życia, prawie niezauważalna dla postronnych. Ale jest nieusuwalną jego częścią.
Pamięć wcale nie musi oznaczać fiksacji na przeszłości, ale przecież to przeszłość jest platformą, na której budujemy przyszłość.

Wczoraj słyszałem słowa jednej piosenki:
何時の世も 過去も未来も現在にあるんだ
“W każdej epoce, zawsze, i przeszłość, i przyszłość istnieją w teraźniejszości.”
Dlatego Północ pamięta.

PS. Japonia także pamięta o ofiarach innych. Na stronie drugiej znajduje się test o rocznicy ataków na World Trade Center w Nowym Jorku 11.9.2001.

[*] W regularnych prasówkach mam pewne zaległości. Zastanawiam się, jak to zrobić, by za bardzo nie skupiać się na przeszłości.