poniedziałek, 25 lipca 2022

Comiket o numerze 100 - przygotowania


W dniach 13-14 sierpnia 2022 roku odbędzie się po raz SETNY jedna z najbardziej niezwykłych imprez na świecie, czyli Comic Market, inaczej Comiket, inaczej Natsu-Komi (letni Comiket). Przygotowania idą pełną parą, mimo pewnej niepewności związanej z tym, że wykrywanych jest ponad 200000 przypadków wiadomego wirusa dziennie. 

W niedzielę 24 lipca ponad 3000 wolontariuszy uczestniczyło w trzecim oficjalnym spotkaniu Komitetu Przygotowawczego (junbikai). Przed każdym Comiketem odbywają się trzy takie zebrania, uczestnictwo w nich jest warunkiem uczestniczenia w przygotowaniach. Do tej pory osobiste uczestnictwo było w zasadzie koniecznością, teraz się to trochę zmienia - jest możliwość uczestnictwa w spotkaniu online, choć dużo zależy pewnie od zespołu. Co ciekawe, w mojej grupie nikt nie zdecydował się na uczestnictwo online, a liczba osób podczas spotkania w Zachodniej Hali nr 3 w Tokyo Big Sight wskazuje, że większość wybrała uczestnictwo rzeczywiste. Ludzie, nawet otaku pragną jednak kontaktu osobistego z innymi ludźmi. 




Podczas spotkania rozdano Katalogi. To robiąca wrażenie papierowa prawie 850 stronicowa cegła, w której zebrano informacje o wszystkich 10000 klubów (circle) uczestniczących w Comikecie, a także podstawowe kompendium informacji dla uczestników. 

Jako że poszczególne zespoły zadaniowe finalizują swoje plany działania, wolontariusze muszą podjąć ostateczną decyzję dotyczącą swojego udziału. Następnego dnia jest ostatni dzień by bezkosztowo zrezygnować z rezerwacji hotelu w pobliżu miejsca wydarzenia. 



Bycie wolontariuszem ma swoje przywileje. Przede wszystkim olbrzymi szacunek ze strony uczestników, specjalna przepustka, którą można przekazać znajomemu, aby dokonał zakupów podczas gdy wypełnia się organizacyjne obowiązki, unikalna czapka, darmowy papierowy katalog (normalna cena to 2700 JPY). Ale koszta uczestnictwa, np. zakwaterowania w hotelu podczas trwania imprezy, każdy wolontariusz ponosi sam. A trzeba pamiętać, że niektórzy swoje zadania muszą wykonywać w nocy lub też wcześnie rano, gdy pociągi nie jeżdżą, więc tzw. gasshuku jest właściwie koniecznością. 


Okres sprzedaży biletów dla zwykłych odwiedzających właściwie zakończył się 22. lipca. Ze względu na przeciwdziałanie epidemii nie jest możliwe zorganizowanie tak wielkiej imprezy bez kontroli wejść i wyjść. Bilety są jednak, co tu ukrywać, bardzo drogie - 3500 jenów. A trzeba pamiętać, że przez pierwsze 96 edycji Comiketu wstęp był wolny, a podczas Comiketu 97 w 2019 kosztował 500 jenów.


Nie spodziewamy się w tym roku dużej liczby zagranicznych gości. W czerwcu do Japonii przybyło 252 turystów, i nic nie wskazuje, by nastąpiły duże zmiany pod tym względem. Dodatkowo, obecnie turyści mogą wjechać do Japonii na zasadach, które w praktyce wykluczają uczestnictwo w wydarzeniach takich jak Comiket.














środa, 30 marca 2022

Ta ostatnia niedziela w Venus Fort


Venus Port na wyspie Odaiba w Tokio był jedną z atrakcji przyciągających zarówno mieszkańców Tokio jak też turystów. Był, ponieważ w niedzielę o godzinie 17:30 zamknięto jego podwoje na zawsze.

Odłączenie aparatu o danej godzinie jest przykładem obsesji Japonii na temat czasu

Wiszący na ścianie telefon publiczny został odłączony od sieci dokładnie o 17:30, co można potraktować jako symboliczne zgaszenie światła. Jeszcze chwilę potem po korytarzach Venus Port błąkały się rzesze ludzi, pragnących zrobić sobie "to ostatnie zdjęcie", poganiane przez obsługę nawołującą "proszę kierować się do wyjścia". Do ostatniej chwili trwały ostatnie wyprzedaże.

Droga do Church Plaża już jest zamknięta
Ostatnie wyprzedaże

O godzinie 18:30 na scenie Venus Port odbyło się impreza pożegnalna dla klientów. Program artystyczny, rozczulające wspomnienia pracowników. Z takimi imprezami nie do końca wiadomo, czy mają być wesołe czy smutne. 




Cóż to było za miejsce, Venus Fort? Skupione w jednym miejscu luksusowe sklepy, butiki, zwyczajne sklepy, restauracje, w tym takie bardziej wykwintne, a także niesamowity wystrój wnętrza na piętrze, sprawiający wrażenie miasteczka we Włoszech z tworzyły naprawdę dziwną ale przyjemną mieszankę. Trudno powiedzieć, czy to kicz, czy rewelacja, ale miejsce to oferowało niepowtarzalny klimat.

Fountain Plaza

Wielu odwiedzających robiło "to ostatnie" zdjęcie, czasem selfie, a czasem po prostu zdjęcie pupila.



Kopuła nad Fountain Plaza

Venus Port w ten sposób dołączył do coraz dłuższej listy lokacji, które w ostatnim czasie na zawsze zniknęły z mapy Tokio. Niektórzy mogą podejrzewać wpływ epidemii, ale będą w błędzie.


Szczęki prawdy, popularne miejsce do robienia selfie.

Problemem Venus Fort, tak jak też zamkniętego w zeszłym roku Oedo Onsen Monogatari, były sprawy kontraktowe. Właściciel terenu stawiał warunki nie do zaakceptowania dla biznesu, który te miejsca wykorzystywał. Przede wszystkim kwestią sporną były termin dzierżawy. W przypadku onsenu właściciel nie chciał się zgodzić na proponowane przez operatora 20 lat. Z kolei z punktu widzenia operatora okres krótszy nie umożliwiał zwrotu koniecznych inwestycji. W tej sytuacji doszło do zamknięcia onsenu. W przypadku Venus Fort nie znam tak konkretnego powodu, lecz mniema, że było bardzo podobnie.

W efekcie liczba atrakcji na Odaibie znacznie się zmniejszyła. A to nie koniec. Będące po sąsiedzku Wielkie Koło zostanie zamknięte w sierpniu tego roku.

Tylko do sierpnia 2022


Fountain Plaza i Church Plaza to najbardziej klimatyczne miejsca w Venus Fort


Pseudorenesansowe figury podtrzymujące fontannę


Deptak pod sztucznym niebem. Hit czy kicz?

Fountain Plaza




Tak oto historia Venus Fort dobiegła końca


sobota, 26 marca 2022

Maskotka EXPO 2025

 W roku 2025 w Osace planowane jest EXPO. Oczywiście, impreza tej rangi nie może obyć się bez loga i maskotki. Konsultacje w sprawie wyboru trwały już jakiś czas. Zgłoszono 1898 propozycji. Z tych propozycji wybrano trzy, które poddano głosowaniu. W końcu 22 marca podjęto decyzję.

Autorem maskotki jest Yamashita Kohei. Urodził się w roku 1971 w Kobe. Obecnie mieszka w Tokio, gdzie prowadzi pracownię projektową. Osaka uważana jest za miasto wyjątkowo związane z wodą. Z etgo powodu główną koncepcją maskotki jest "Miasto z wody". Woda potrafi przyjmować dowolne kształty, i tak samo owa maskotka.

Oczywiście od razu powstało mnóstwo memów i wariacji na temat oryginalnego pomysłu. W tym poście postarałem się zebrać kilkanaście najciekawszych. Są też odniesienia do klasyki japońskiego horroru

sobota, 12 marca 2022

Ishinomaki, 14:46 czasu lokalnego


Pierwsze zdjęcie jest jedna z fotografii, na którą nie mogą patrzeć nie odczuwając smutku i przerażenia. Niby nic, łąka, na horyzoncie majaczy sylwetka fabryki. Ktoś sobie idzie.

Wszystko wygląda ładnie, dopóki nie uświadomimy sobie, że to nie jest zwykła łąka. 

Znajdujemy się w centrum osiedla Minami Hamacho 南浜町. Gdyby był rok 2010, z miejsca, w którym zostało zrobione to zdjęcie fabryki byśmy nie widzieli. Patrzylibyśmy na ścianę domu mieszkalnego, albo wręcz bylibyśmy w jego wnętrzu. Takie zabudowania ciągnęły się aż do samej fabryki. 

Ale przyszedł rok 2011 i wszystko się zmieniło. Najpierw przyszły wstrząsy, potem woda, na koniec ogień.



Gruzy uprzątnięto. Teren wyrównano. Część zalano asfaltem na parking.  Zasiano trawę, gdzieniegdzie posadzono krzewy i jeszcze niskie drzewa. Ale tej dojmującej pustki nie wypełni nic. Wymurowany w ubiegłym  roku cenotaf z długą, zdaje się nie kończącą listą nazwisk tę pustkę pogłębia. 



Pamięć przetrwała. I modlitwa. 

W Ishinomaki o godzinie 14:46 zawyły syreny, głowy pochyliły się w zadumie... 








sobota, 5 marca 2022

"Sensou wo tomero! Totto to tomero!" czyli jak demonstrować po japońsku


Sensou wo tomero! Totto to tomero! - "Zatrzymać wojnę! Zatrzymać natychmiast!"

Mija dziesiąty dzień od agresji putinowskiej Rosji na Ukrainę. Ukraina broni się nadal. Tymczasem ludzie na całym świecie, łącznie z Rosjanami, wyrażają swoje wsparcie dla Ukrainy. Zbiórki pieniędzy biją kolejne rekordy, a ludzie gromadzą się by bezpośrednio pokazać i wykrzyczeć swój sprzeciw wobec tej barbarzyńskiej wojnie.

W Shibuya po raz kolejny odbyła się antywojenna demonstracja. Tym razem nie było to statyczne zgromadzenie, ale marsz.




Nie wiem ile ogółem było chętnych. Podstawowe przykazanie demonstracji w Japonii jest takie, że masz prawo dotrzeć ze swoją wiadomością do ludzi, ale nie masz prawa utrudniać im życia. Stąd też cały marsz został podzielony na 200 osobowe kolumienki, które maszerowały po ulicy w normalnym ruchu samochodowym. 

Ok, tu trochę się zagalopowałem - był dla marszu wydzielony pas ruchu. Tym niemniej maszerujący musieli czekać na skrzyżowaniach na zielone światło, względnie na zezwolenie policjanta kierującego ruchem. Żadna ulica nie została całkowicie zamknięta. "Po pierwsze, nie przeszkadzać" mogłoby brzmieć pierwsze przykazanie japońskiego dekalogu. 

Każdej grupie towarzyszyli czuwający nad całością wolontariusze. 





Dziś sobota, tłumy ludzi ruszyły na zakupy.  W Omotesando, dzielnicy luksusowych sklepów, łącznie z jednym z tokijskich sklepów Apple, było naprawdę tłoczno. Miejscami było więcej zakupowiczów na na chodniku niż protestujących na ulicy. Ale to chyba dobrze. To między innymi do tych ludzi trzeba dotrzeć  z przekazem.  i jestem przekonany, że przekaz dotarł. Demonstracji nie dało się nie zauważyć. Jestem przekonany,  że każdy, kto dziś wczesnym popołudniem robił zakupy na Omotesando widział ten niebiesko-żółty marsz. 

"Russia-korossia" (gra słów, korosu po japońsku oznacza 'zabić'), "Sensou tomero, totto to tomero 戦争止めろ、とっとと止めろ" (zatrzymać wojnę, natychmiast zatrzymać"), "Kodomo wo mamoro 子供を守ろ" ("Chrońcie dzieci!"), "Daremo korosu na! 誰も殺すな" ("Nie zabijać nikogo!")

Marsz zakończył się pół godziny później, niż organizatorzy przewidzieli. Po dojściu do punktu docelowego przez megafony była rozgłaszana prośba by się "rozjeść w marszu"i nie robić utrudniającego ruch zbiegowiska. Większość ludzi się dostosowała, ale trudno zabronić ludziom wymiany kontaktów, wizytówek czy też po prostu emocji, więc drobne grupki się tu i ówdzie zbierały, ludzie pozowali do wspólnych fotografii i wymieniali dane kontaktowe.












środa, 23 lutego 2022

Cesarz Naruhito skończył 62 lata


Dziś obchodzimy 62 urodziny Cesarza Naruhito.  W normalnych okolicznościach, można by udać się do Pałacu Cesarskiego na ogólną audiencję razem z tłumem Japończyków pragnących zobaczyć swojego Cesarza. Cesarz w otoczeniu swojej rodziny pojawiał się na balkonie i pozdrawiał zgromadzonych. Po południu można było wpisać się do księgi gratulacyjnej z okazji urodzin. 

Niestety, czasy nie są normalne i trzeci rok z rzędu uroczystości urodzinowe dostępne dla normalnych śmiertelników są odwołane. Cesarz nie pokaże się na tarasie, ani też nie będzie dostępna księga gratulacyjna. 

Cesarz Naruhito może powiedzieć, że ma po tym względem pecha. Jak to tej pory, wszystkie jego kolejne urodziny jako cesarza były pod znakiem pandemii, i wszystkie publiczne obchody były odwołane. Na tron wstąpił 1 maja 2019 roku, a luty 2020 był już pod znakiem sami wiecie czego. 

W oczekiwaniu na lepsze czasy proponuję obejrzenie zdjęć z obchodów urodzin Cesarza Akihito w roku 2016. 








Zdjęcia pierwotnie opublikowano: https://www.national-geographic.pl/artykul/jak-wygladaja-urodziny-japonskiego-cesarza-to-wielkie-panstwowe-swieto