środa, 1 maja 2019

Heisei Thanks! Reiwa Welcome!

30 kwietnia 2019, ostatni dzień trwającej ponad 30 lat ery Heisei 平成.

Mimo, że nie planowano żadnych zorganizowanych wydarzeń, na Shibuya Crossing mimo ulewy spontanicznie zebrał się wielotysięczny tłum by z radością powitać nową erę - Reiwa 令和.

W nocy na budynku stacji Shibuya pojawiły się ogromne plataty: "Heisei - Dziękujemy!",  "Reiwa - Witamy!".



niedziela, 31 marca 2019

令和 - nowa era

Początek nowej ery się zbliża

Wraz z abdykacją cesarza Akihito, era Heisei 平成 się kończy.

1 maja 2019 roku będzie pierwszym dniem nowej ery - Reiwa.


令和

poniedziałek, 11 marca 2019

14:46 Ishinomaki, Miyagi-ken, Japan (あの日から8年)

Jak sfotografować pustkę? Coś, czego już nie ma? Pustka fatalnie wychodzi na zdjęciach.

Tych pustych miejsc wokół widać coraz mniej, jednak nadal jest mnóstwo mnóstwo niewypełnionych niczym przestrzeni, których nie ma jak wypełnić. Przecież cokolwiek by się nie robiło, będzie przypominać próbę zapełnienia nieba balonikami.

Mimo wszystko, "w drodze nie ustawać" i podjąć trud trzeba. Ganbare, Ishinomaki.


Ishinomaki,
3月11日 14:46 

czwartek, 7 lutego 2019

Nowy Rok gdzieś w Japonii - spóźniony reportaż



1 stycznia 2019, gdzieś w Tokio wkrótce po północy. 

Tłum odwiedzających zbiera się przed świątynią, by zgodnie z tradycją pomodlić się o pomyślność w nadchodzącym roku. Taka pierwsza wizyta nazywa się hatsumode 初詣. Okazja, by spotkać się ze znajomymi, spędzić czas z rodziną albo ukochanym. Różne są sposoby, tak jak różni są ludzie...

Płonie ognisko, w którym palone są stare amulety - do domu należy przecież zabrać nowe. Sklepik przyświątynny ma żniwa. Święte strzały i  wróżby rozchodzą się jak świeże bułeczki. Wróżby, zwane O-mikuji (御神籤)  są z niecierpliwością czytane - co też przyniesie ten rok? Wielkie szczęście, czy raczej nieszczęście? Zwłaszcza te gorsze pozostawiane są w świątyni - może bogowie się zlitują i odwrócą zły los?  

Rozdawana, a właściwie sprzedawana jest amazake (甘酒) - gorący, słodki napój alkoholowy zrobiony ze sfermentowanego ryżu. Niektórzy grzeją dłonie przy ognisku - choć temperatura nie spadła poniżej zera, dla nieprzyzwyczajonych jest to i tak dość zimno. 

Choć tłum jest spory, słychać tylko szmer rozmów prowadzonych przyciszonym głosem, trzaski ognia, oraz dźwięki koto (琴), tradycyjnego japońskiego instrumentu…













poniedziałek, 19 listopada 2018

Shibuya Halloween 2018


Halloween tradycyjnym japońskim świętem oczywiście nie jest, w ostatnich latach jednak kult Halloween przybiera na sile. Pierwsze halloweenowe dekoracje handlowe pojawiają się jeszcze we wrześniu - od tego momentu histeria się jeszcze nakręca. Bo też jest to święto przede wszystkim  handlowe - jeszcze jedna okazja to przyciągnięcia klientów i wciśnięcia im czegoś, czego właściwie nie potrzebują.


Warto zauważyć, że najważniejsza anglosaska tradycja, czyli słynne "trick or treat", nie jest chyba przestrzegana. Nie słyszałem, by ktoś w Japonii biegał od domu do domu szantażując mieszkańców, by otrzymać słodycze. Takie zachowanie najprawdopodobniej skończyło by się  źle - ostatecznie nie przeszkadzać innym jest jedną z najważniejszych wartości, potrzebnych do życia w takiej gęstwie ludzi. Jeśli ktoś ma inne informacje, chętnie się dowiem.

Za to trzeba przyznać, że Japonia tradycje przebierania się ma. Wystarczy wspomnieć wszechobecne mundurki, czy też cosplay, który jest dość popularnym hobby. Przebranie się za postać z fikcji i pójście na Comiket jest jednak jakąś deklaracją, której nie każdy chce dokonać.

Przebranie się w Halloween nie jest chyba obarczone tego rodzaju deklaracją. Przebrać może się każdy, i nikt nie będzie na tej podstawie wyciągał wniosków.

W przebieraniu w Halloween zdają się uczestniczyć także ci, którzy na propozycję pójścia na Comiket popatrzyliby na pytającego z wiele mówiącym wzrokiem, a może nawet zapytali "Atama daijoubu?" (Czy wszystko z głową w porządku?). Moja hipoteza jest taka, że uczestnictwo w takim zbiegowisku jak w Shibuya nie jest traktowane jako zaangażowanie w cokolwiek - nie ujmując niczego tym przebranym, którzy swoje kostiumy przygotowywali bardzo starannie tygodniami, a może miesiącami.

Miejsc, w których gromadzą się przebierańcy jest wiele. Najsłynniejszym takim miejscem bez wątpienia jest Shibuya - teren wokół pomnika Hachiko oraz Inokashira Doori.

W tym roku było wyjątkowo interesująco. Przyszły nieprzebrane tłumy. Wiadomości podawały informacje o pożarach na dachu, o przewróconym samochodzie - wieści jak na Japonię niemal niespotykane. Słysząc to jak tylko mogłem wyjść z pracy pobiegłem z aparatem na miejsce.

Faktycznie tłumy były tak gęste, że kot nie miałby jak wetknąć swojego pazura. Mnóstwo policjantów i barierek - też widok w Japonii rzadko spotykany. Muszę przyznać, że gdyby nie policja kierująca ruchem mogłoby dojść do tragedii. W Japonii jednak potrafią tak organizować podobne wydarzenia, że ruch pozostaje zdumiewająco płynny. Mimo wszystko, wybranie się w to miejsce z wózkiem dziecięcym uważam za niebezpieczne - tłum nie widzi wózka i napiera. Nawet bez złych intencji może dojść do nieszczęścia.

Mimo wszystko, atmosfera jest wyjątkowa. To jeden z tych dni, gdzie wiele konwenansów nie obowiązuje, dystans między ludźmi się skraca, można nawiązać rozmowy, które w normalny dzień byłyby niemożliwe.



















czwartek, 9 sierpnia 2018

Przed letnim Comiketem 2018



Czas na największy na świecie event związany z mangą, anime, grami itp. Wydarzenie odbywa się dwa razy do roku, w sierpniu i w ostatnie trzy dni grudnia.

Tokyo Big Sight


W tym roku pogoda do ostatniej chwili trzyma w niepewności. Jeszcze w środę przechodził tajfun,
Na weekend zapowiadane są burze, ale pogoda jest tak zmienna, i tyle prognoz w ostatnich dniach się po prostu nie sprawdziło, że nie jest wykluczone, że będzie jak zwykle - czyli 40 stopni i parząca przez podeszwy płyta na コスプレ広場, czyli Placu Cosplayerów.

Parę dni przed imprezą pojechałem na miejsce. Cała stacja Kokusai-Tenjijo jest już oplakatowana zapowiedziami nowych anime na kolejne sezony. Zamieszczam zdjęcia kilku co ciekawszych plakatów.

Najbardziej oczekiwana jest chyba trzecia seria Pewnego Indeksu Ksiąg Zakazanych (To Aru Majutsu no Index - とある魔術の禁書目録, już w październiku ma rozpocząć się jej wyświetlanie w japońskiej telewizji.

To Aru Majutsu no Index - とある魔術の禁書目録



Prince of Tennis

Code Glass III na płytach DVD i BD


Yagate Kimi ni Naru
Warto też odnotować 25 lat istnienia magazynu Dengeki Bunko 電撃文庫, w całości niemal poświęconemu nowelkom.

25 lat Dengeki Bunko 電撃文庫


Posta tego piszę niemal w ostatniej chwili. Gdyby ktoś się wybierał i trafił na ten wpis, kilka praktycznych rad z doświadczenia:

  • Konieczne jest nakrycie głowy i dobry blocker przeciwsłoneczny
  • Dobrze jest przynieść ze sobą wodę. Na miejscu można kupić, ale należy się liczyć, że zdobycie butelki wody, będzie kosztowało kilkadziesiąt minut stania w kolejce. Nie po to się idzie na Comiket, by stać w kolejce po wodę.
  • To samo dotyczy baterii, i innych akcesoriów - są dostępne, ale kolejki mogą być straszne.
  • Wszystko najlepiej zapakować w małą walizeczkę na kółkach. Noszenie kilku litrów wody na plecach może być uciążliwe. 

Ciekawostka językowa


Index, czyli Indeks Ksiąg Zakazanych pisany znakami kanji 禁書目録,

禁 kin - zakaz, często widoczny znak na tablicach zakazujących 禁止
書 sho - pisać, a także pismo
禁書 - zakazane pismo
目録 - lista, albo katalog - czyli indeks

Mimo tego zapisu znakami chińskimi, poniżej na plakacie furiganą jest podane nietypowe czytanie tych znaków w kontekście tego anime, czyli Index właśnie.

* zignorowałem inne czytania powyższych znaków.





środa, 8 sierpnia 2018

Czas tajfunu


W środę do Tokyo dotarł tajfun. Japońska Agencja Meteorologiczna wydała ostrzeżenia dla Tokyo, prefektury Chiba i okolic. Niektóre firmy potraktowały to bardzo poważnie i  ze względu na tajfun zmieniły godziny pracy. Np. moja firma została zamknięta już o godzinie 15. Niektóre sklepy zamknięto wcześniej niż zwykle, np. o 20. 

Większość firm pracowała jednak chyba normalnie.

Jak taki tajfun wygląda od środka? Nic specjalnego. Głównie deszcz i to deszcz dość ciepły - zwłaszcza w porównaniu do deszczy w Polsce. Tym razem temperatura nie spadła poniżej 24 stopni, i deszcz nie był wcale chłodniejszy.