sobota, 27 czerwca 2020

Wybory prezydenckie 2020 - pierwszy głos

Wybory prezydenckie 2020, Ambasada Polski w Tokio, 7 rano.

Deszczowy poranek w niedzielę 28 czerwca 2020 roku, Tokio, Japonia.

O godzinie 7 rano otwarto komisję wyborczą, tym samym rozpoczęły się wybory prezydenckie w Polsce. Nie jestem pewien, ale komisja tokijska jest chyba najwcześniej otwieraną komisją (po Australii), więc jeśli tam nikt nie oddał głosu przez pierwsze trzy godziny, to  mój głos byłby pierwszym oddanym  głosem. Ale i tak jest jednym  z z pierwszych.

Chopin wita

Sprawdzanie tożsamości

Chwila zadumy nad długopisem

Zużyty długopis do odkażenia

Urna z jednym głosem



środa, 10 czerwca 2020

Aparat do rozmowy z duchami


Są takie miejsca w Tokio, które wyglądają tak, jakby zaczarowały je duchy przeszłości. Czasem z lat 50, czasem z lat 60, czasem z jeszcze bardziej odległej przeszłości.

Bywa, że jest to cała ulica, dom, a czasem jest to bardzo, bardzo mały obiekt. Jak budka telefoniczna z okrągłą tarczą do wybierania numerów i wielką czarną słuchawką z bakelitu.

Niektórzy wierzą, że przedmioty traktowane z szacunkiem i czułością po pewnym czasie zyskują świadomość, stają się tsukumogami (付喪神). To jest proces, który czasem zajmuje setki lat. Czy jest możliwe, by aparat telefoniczny przysłuchując się najbardziej sekretnym rozmowom setek, a może tysięcy, ludzi zyskał taką świadomość wcześniej?


Tego nie wiem, nie wiem nawet, czy ten aparat faktycznie jest taki wiekowy. Tym bardziej nie wiem, czy faktycznie zamieszkały w nim duchy. Ale magia działa, będąc w pobliżu i starając się nie spoglądać na boki, czuję wokół zawirowania Czasu i przynajmniej w wyobraźni trafiam w zupełnie inne czasy.

Nie wiem, do której epoki mnie duchy przeniosły, ale patrząc na ten obiekt mam wrażenie, że to ten sam czas, gdy Tora-san 寅さん wędrował po wszystkich prefekturach w poszukaniu miłości, podpite towarzystwo z Ikkokukan 一刻館 dręczyło biednego kandydata na studenta nie pozwalając mu przygotować się do egzaminu i drwiło z jego szczenięcego, ale jakże trwałego uczucia.

Wyobrażam sobie też, jak grupa mało znanych jeszcze rysowników wspólnie wynajmujących chałupę na przedmieściach Tokyo polegało na podobnym telefonie by rozmawiać nie tylko z wydawcami.

Ktoś się umawiał na randki. Ktoś zamawiał większą partię tofu na przyjęcie. Ktoś składał życzenia. Być może dotarła do niego radosna wieści o narodzinach?

Może ktoś właśnie przez tę słuchawkę dowiedział się o chorobie lub nawet śmierci kogoś bliskiego?
Jakie rozmowy mogła usłyszeć ta słuchawka, nie wie nikt - być może te rozmowy żyją jeszcze jako okruchy w czyjejś pamięci. Tylko obrazy choć współczesne, potrafią przygnać do nas już zupełnie niezrozumiałe głosy z przeszłości. A telefon milczy. Na zawsze.

#nostalgia #tokyo2020 #phone #tsukumogami

Objaśnienia

Tora-san 寅さん - bohater kilkudziesięciu filmów japońskich znanych pod wspólnym tytułem Otoko ha ftsurai yo 男は辛いよ (To boli być mężczyzną). Uliczny sprzedawca, któremu łamano serce w każdym kolejnym filmie. Choć postać fikcyjna, doczekał się nawet pomników. Ponieważ pierwszy film zrealizowano w 1969 roku a ostatni w 1995 możemy obserwować, jak zmieniała się Japonia przez lata.

Ikkoku-kan 一刻館 - miejsce akcji mangi Maison Ikkoku opowiedzianej przez Takahashi Rumiko.